Bez makijażu cz.5 – kapitan Agata Kowalska: „Z Polonią spędziłam najlepsze wakacje w moim życiu!”

Dzisiaj w kolejnej części „Bez makijażu” rozmawiamy z panią kapitan naszej drużyny. Zawodniczką, od której trener rozpoczyna ustalanie składu. Dyryguje grą linii obrony i całego zespołu. Wsadza głowę tam, gdzie inni boją się włożyć nogę, ale zarazem gra niezwykle inteligentnie i odpowiedzialnie. Przed wami Agata Kowalska!

 

 

Dlaczego piłka nożna?

Po prostu – ponieważ to kocham. Grałam od dziecka z znajomymi, ale trenować odważyłam się bardzo późno. Jednak gdy to już zrobiłam, oddałam temu całe serce. Piłka nożna jest moją największą pasją.

Opaska kapitana – prestiż czy odpowiedzialność?

Zdecydowanie odpowiedzialność i duży stres.

Największy sukces?

Mam nadzieję, że jest jeszcze przede mną.

Piłkarski idol?

Steven Gerrard.

Mecz po którym chciałaś zapaść się pod ziemię?

Nasz ostatni mecz ligowy u siebie z SWD Wodzisław Śląski… (relacja z meczu http://poloniatychy.info/z-nieba-do-piekla/). Chciałabym wymazać tą porażkę z pamięci.

Najbardziej utalentowana polonistka?

Noemi Dziekan.

Koleżanka z drużyny, którą zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę?

Cała drużyna, nie wyobrażam sobie żeby którejś z dziewczyn mogło zabraknąć 🙂

 

Ulubiony zespół/wykonawca muzyczny?

U2 i Coldplay.

Miejsce, w którym chciałabym spędzić wakacje to…?

Pamiętam, jak kilka lat temu zaczynając trenować w Polonii spędziłam najlepsze wakacje w życiu – na boisku, codziennie trenując. Chętnie bym to powtórzyła, choć teraz niestety obowiązki zawodowe na to nie pozwalają. Jeśli zaś chodzi o wypoczynek, to marzy mi sie podróż na Korfu.

Najbardziej znienawidzona ludzka cecha?

Fałszywość.

Dokładny plan, czy „jakoś to będzie”?

Ubolewam nad tym, ale muszę przyznać, że zazwyczaj totalna improwizacja i „jakoś to będzie”.

Najprzystojniejszy facet na świecie?

Mój chłopak ;D

Kto wygra Ligę Mistrzów w tym sezonie?

Kibicuję Juventusowi, ale niestety o wygraną będzie ciężko.

Ostatnio przeczytana książka?

„Gramy dalej” Alessandro del Piero.

Najśmieszniejsza historia z szatni?

Jest ich całe mnóstwo, ale ciężko mi teraz przypomnieć sobie jakąś konkretną…