Cenny debiut na piasku. Relacja z Pucharu Polski w beach soccerze

Polonia po raz pierwszy w swojej historii wzięła udział w Pucharze Polski w beach soccerze. W dniach 2-5 lipca w Gdańsku-Brzeźnie odbyła się kolejna edycja imprezy, w której nasz zespół zajął 16. miejsce.

  • https://www.facebook.com/KKSPoloniaTychy
  • poloniatychy@gmail.com

Wyjazd miał być ciekawym doświadczeniem i próbą dla naszych zawodniczek. I z pewnością tak było. Spora część ekipy po raz pierwszy grała na piasku kilkanaście dni przed turniejem, a gry podczas turnieju nie ułatwiał fakt, że kadra była wąska. Tak czy inaczej, wynik nie był sprawą pierwszorzędną. Mimo tego, nasz zespół dał z siebie wszystko.

W pierwszym spotkaniu, rozgrywanym w piątek, naszym przeciwnikiem była Pogoń Tczew – zespół, który przed dwoma tygodniami wywalczył awans do I ligi w piłkarskich rozgrywkach. Spotkanie było emocjonujące i wyrównane, a bramki padały z obu stron, jedna po drugiej. Po regulaminowym czasie gry było 4:4 – dla naszego zespołu trzy trafienia zaliczyła Noemi Dziekan, a jedno Nikola Palowska. Do wyłonienia zwycięzcy potrzebna była dogrywka, a w niej kolejną bramkę dołożyła Dziekan. W końcówce stało się jednak coś, co trudno wytłumaczyć. Nasz zespół stracił trzy bramki i ostatecznie przegraliśmy mecz, którego wygrania byliśmy bardzo blisko.

  • https://www.facebook.com/KKSPoloniaTychy
  • poloniatychy@gmail.com

Drugim grupowym rywalem był zespół Red Devils Chojnice. Wicemistrz Polski z ostatniego sezonu, prowadzony przez prawdziwą legendę polskiego beach soccera – Bogusława Saganowskiego, był zdecydowanym faworytem meczu. I o ile po pierwszej tercji przegrywaliśmy tylko 0:1, to w drugiej przeciwniczki wrzuciły wyższy bieg i wbiły kolejne cztery trafienia. Polonistki pokazały w końcówce charakter i choć przegrały mecz 3:6, to wygraną tercję z tak dobrym zespołem należy zaliczyć do plusów. Gole dla Polonii zdobyły Noemi Dziekan (dwie) oraz Daria Polańska.

Po meczu z Red Devils byliśmy pewni, że nie wyjdziemy z grupy, a tym samym nie zakwalifikujemy się do sierpniowych Mistrzostw Polski. Pozostała nam więc walka o jak najlepsze miejsce w sobotę. I tak ostatnim przeciwnikiem w grupie był Plon Błotnica Strzelecka, który okazał się znacznie lepszy w tym spotkaniu. Wynik 1:5 mówi wiele i choć wąska kadra na pewno miała wpływ na zmęczenie zawodniczek naszego zespołu, to nie można się nim tłumaczyć. Gola honorowego zdobyła dla nas – a jakże! – Noemi Dziekan. W kolejnym spotkaniu trafiliśmy na zespół z czwartego miejsca z innej grupy, czyli Zdrowie Garwolin.

  • https://www.facebook.com/KKSPoloniaTychy
  • poloniatychy@gmail.com

 

Stawką spotkania była szansa o grę o 13. miejsce. Nie było nam jednak dane o nie zagrać. przegraliśmy 1:2, choć jako pierwsi strzeliliśmy bramkę. Noemi Dziekan już w drugiej minucie dała nam pierwszego gola, ale przeciwniczki zdołały odwrócić losy spotkania. W konsekwencji trafiliśmy na Wierzbowiankę Wierzbno, z którą toczyliśmy zacięty mecz, ale jednak przegrany 3:4. Dwa gole zdobyła dla nas Noemi Dziekan, a jednego Marta Kotlarz, która od pierwszego meczu grała z zerwanym paznokciem.

  • https://www.facebook.com/KKSPoloniaTychy
  • poloniatychy@gmail.com

Wynik sportowy zdecydowanie nie odpowiada nikomu – ani zawodniczkom, ani trenerowi Marcinowi Piekarskiemu, ale zebrane doświadczenie zaprocentuje w następnym roku. Wszystkim dziewczynom dziękujemy za walkę i poświęcenie! Oprócz dziewczyn z naszego klubu, czyli Marty Kotlarz, Noemi Dziekan, Nikoli Palowskiej, Agaty Latusek, Klaudii Bargieły i Anny Wzorek, w pucharze grały dla nas także bramkarka Joanna Nazar (która w przeszłości zdobywała tytuł Mistrzyni Polski z Grembachem Łódź) oraz Daria Polańska, których doświadczenie było na wagę złota. Serdecznie dziękujemy również trenerowi Szymonowi Wesołowskiemu za pomoc w organizacji treningów przed wyjazdem oraz bezcenne wskazówki podczas meczów!

fot. własne oraz Stadion Letni Gdańsk