Z drugiej ligi do trzeciej – Joanna Żychoń opowiada o swoim nowym klubie.

W sezonie 2013/2014 Polonia Tychy dokonała wielu zmian. Najważniejszą było za pewne wejście w struktury Akademii Piłki Nożnej GKS Tychy, co pozwoli ujednolicić kształcenie piłki nożnej w wykonaniu kobiet. Efektem tego są pierwsze a co najważniejsze historyczne transfery do Polonii. Na okres wypożyczenia z APN GKS Tychy do Polonii przybyły Kamila Kozyra, Laura Płoskonka, Magdalena Margiel oraz Jagoda Wasiak, po krótkim okresie rozbratu z piłką na treningach pojawiał się także całkowicie nowa dla Tyskiej piłki twarz. Joanna Żychoń, bo o niej mowa trenowała min. w 1 FC Katowice ocierając się o grę w pierwszej lidze.  Jak podoba jej się w Tychach, co myśli o koleżankach oraz o trenerze? To wszystko w krótkiej rozmowie, jaką przeprowadziliśmy z Asią.

 [Sebastian Godyla] Asiu jesteś nową zawodniczką w Polonii Tychy, trenujesz z Nami około 2 miesięcy. Jak podoba Ci się atmosfera w zespole w szatni?

[Joanna Żychoń] Jest bardzo fajnie. Dziewczyny są sympatyczne. Zostałam miło przyjęta, bardzo mi się podoba.

[S.G] W piłce nożnej kobiet nie jesteś laikiem. Ocierałaś się w grze o pierwszą ligę. Powiedz, jakie są różnice w grze pierwszoligowej a tutaj u Nas?

[J.Ż] Tak naprawdę tylko chwilę funkcjonowałam w pierwszej lidze. Raczej reprezentowałam klub na drugoligowym froncie. Jeśli chodzi o różnice na pewno w Polonii jesteśmy troszkę do tyłu, jeśli chodzi o poziom piłkarski, ale to wszystko jest do nadrobienia. Cieszy mnie, że dziewczyny się starają, chodzą na treningi są systematyczne.

[S.G] Trener Kołodziejczyk zapewne przypisał Ci już jakąś rolę na boisku. Czy ta pokrywa się względem występów w 1 FC Katowice, czy w Polonii Tychy będziesz mieć inne zadania?

[J.Ż] Nie tu się nic nie zmieniło, jest dokładanie taka sama.

[S.G] Czyli w kadrze Polonii Tychy mamy nową napastniczkę?

[J.Ż] Dokładnie Tak

[S.G]  Wypada więc zapytać jak wyglądają twoje stosunki z Dorota Chodzidło którą prawdopodobnie zagrasz w jednej linii. Jak wygląda to na linii Ty – druga linia czyli Noemi Dziekan, Dominika Loda… ?

[J.Ż] Patrząc z perspektywy treningów wygląda to dobrze. Mogłyśmy się dobrze poznać na jednym ze sparingów. Wymieniłyśmy dużo podań, było także sporo strzałów na bramkę. Myślę, więc że ma to jakąś przyszłość.

[S.G] Sama powiedziałaś, że mogłyście się poznać na jednym sparingu. Nie za mało na ligę. By wyjść i strzelić dwie, trzy, cztery bramki by mecz wygrać?

[J.Ż] Jeśli i na boisku i w szatni dogadujmy to myślę że na meczu będzie dobrze wyglądać.

[S.G] Właściwie miałem pytać przyszłego rywala, ale poświęćmy chwilę Dawidowi Kołodziejczykowi.  Czy widać wielkie różnice pomiędzy trenerem pierwszo- drugoligowym a właśnie wspomnianym Dawidem Kołodziejczykiem?

[J.Ż] Na pewno tak. Trener Dawid jest młodym człowiekiem, ale widać, że jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu.  Widać jednak różnice w treningu. Dziewczyny w pierwszej czy drugiej lidze trenują zdecydowanie ciężej fizycznie. Trener z Katowic ma więcej doświadczenia, obyty jest z ligą, tu ja wspomniałam trener jest młody. Ale wierze w to, że będzie dobrze.

[S.G] Przejdźmy, więc do tego, co najważniejsze. Za tydzień liga! Bo w tym tygodniu była pauza ze względu na przełożony mecz z Czarnymi II Świerklany.  Pierwszy mecz zagramy z LKS Wilki Wilcza czy nazwa zespołu, co kol wiek Ci mówi?

[J.Ż] Proszę nie zrozumieć mnie źle, bo szacunek do rywala trzeba mieć każdego, ale z obecnej 3 ligi naprawdę nie kojarzę żadnego z zespołów. Zobaczymy po pierwszym meczu, jaki będzie poziom i wtedy będę mogła powiedzieć coś więcej.

[S.G] W takim razie powodzenia w nadchodzącym sezonie i dziękuje Ci bardzo za rozmowę.

[J.Ż] Dziękuje również